O mnie

Kilka słów o mnie

Cześć. Mam na imię Weronika.

Uczę angielskiego, ale tak naprawdę pomagam ludziom przestać się bać mówić.

Przez lata widziałam ten sam schemat: ktoś zna czasy, zna słówka, umie zrobić test… a kiedy trzeba powiedzieć jedno zdanie pojawia się blokada, wstyd i myśl: „na pewno powiem coś źle”.

Rozumiem to bo kiedyś też tak miałam.

obok tekstu wyżej proszę wstawić zdjęcie 2 i 3

Pamiętam moment kiedy miałam podchodzić do egzaminu ustnego i całe moje ciało krzyczało. Jednak postanowiłam, że nie chcę się tak cały czas czuć.

Bo język to nie tylko wiedza. To też emocje, pewność siebie i przede wszystkim moment, w którym otwierasz usta i pokazujesz kawałek siebie.

Dlatego moje lekcje nie polegają na mechanicznym przerabianiu podręcznika. Zależy mi na tym, żebyś czuł_a, że możesz mówić. Zwłaszcza jeśli nie jest perfekcyjnie.

Jestem nauczycielką języka angielskiego z kilkuletnim doświadczeniem. Pracuję z uczniami przygotowującymi się do egzaminu ósmoklasisty, matury, ale też z osobami, które po prostu chcą w końcu mówić swobodnie.

W szkole widziałam, jak bardzo system skupia się na wynikach. Jasne, wynik jest ważny. Sama przygotowuję do egzaminów i wiem, jak działa schemat oceniania.

Ale wiem też, że wysoki procent to nie wszystko.

Dla mnie największym sukcesem jest moment, kiedy uczeń mówi:
„Nie stresuję się już, kiedy mam coś powiedzieć”

To jest prawdziwy glow up.

Nie wierzę w „brak talentu do języków”.
Nie wierzę, że ktoś jest „za słaby”.
Wierzę w proces, dobrze dobraną strategię i bezpieczną przestrzeń do popełniania błędów.

Uczę tak, jak sama chciałabym być uczona:
z uważnością, cierpliwością i konkretnym planem.

Każda osoba, z którą pracuję, ma inny cel. Jedna chce zdać maturę wysoko. Inna chce swobodnie rozmawiać z ludźmi za granicą. Jeszcze inna chce w końcu przestać czuć wstyd.

Dostosowuję drogę do człowieka, nie odwrotnie

Lubię rozwój, budować rzeczy od zera, a szczególnie lubię moment, kiedy ktoś zaczyna widzieć w sobie więcej, niż widział wcześniej.

GlowUp English powstało z bardzo prostego powodu:
bo wiem, jak dużo może zmienić język.

To nie są tylko słowa.
To sposób, w jaki zaczynasz myśleć o sobie.

A kiedy zmienia się sposób myślenia… zmienia się wszystko.